Twój ukochany pupil utknął na drzewie? Nie możesz zdjąć drona, który zaklinował się w gałęziach pobliskiego drzewa bądź też chcesz szybko pozbyć się sopli i nawisów śnieżnych, które stwarzają zagrożenie? W tych oraz w szeregu innych, wymagających szybkiej interwencji sytuacji, warto skorzystać z pomocy pogotowia wysokościowego.

Ratowanie zwierząt na wysokości

Listę sytuacji, w których najczęściej interweniuje pogotowie wysokościowe, otwierają akcje ratunkowe pupili, które utknęły wysoko w koronach drzew i za nic nie potrafią zejść z powrotem na ziemię. O zwierzętach uwięzionych na drzewach lub dachach budynków coraz częściej informują już nie tylko właściciele, ale także przypadkowi przechodnie wrażliwi na los czworonogów. Za przykład może tutaj posłużyć sytuacja z lipca 2016, gdy po interwencji mieszkańców Berdychowa, pracownicy miejskiego pogotowia sieciowego uwolnili przestraszonego kotka, który spędził na wysokości ponad 4 godziny atakowany przez sroki. Z dachów często ściąga się koty, które uciekły tam spłoszone przez psy, a następnie wskutek oblodzenia dachówek straciły drogę zejścia.

Inne sytuacje w których interweniuje pogotowie wysokościowe

Stosunkowo nowym obszarem specjalizacyjnym pogotowia wysokościowego jest zdejmowanie dronów zaplątanych w korony drzew. Polska znajduje się w czołówce państw, które masowo inwestują w ten sprzęt – w 2017 roku liczba dronów fruwających po polskim niebie osiągnęła zawrotny pułap 100 tysięcy. Natychmiastowe interwencja z użyciem podnośnika koszowego i sprzętu alpinistycznego są też podejmowane w różnego typu sytuacjach stwarzających zagrożenie jak np. usuwanie powalonych drzew, eliminacja sopli i nawisów śnieżnych, usuwanie gniazd os czy pozbywanie się z dachów i elewacji elementów stanowiących zagrożenie.