Na rynku ubezpieczeniowym ścierają się dwie siły. Z jednej strony są to klienci poszukujący dla siebie możliwie najlepszych rozwiązań, z drugie strony są to firmy ubezpieczeniowe, które dbają o swój wynik finansowy.
Klientom, którzy szukają odpowiedniego dla siebie produktu ubezpieczeniowego i chcą zadbać o własne zabezpieczenie, zdarza się przesadzić co do sumy ubezpieczanego majątku. Działając w dobrej wierze, często przeszacowują posiadane składniki majątku, doprowadzając do powstania nadubezpieczenia.
Pojawia się pytanie, co to jest nadubezpieczenie? Nadubezpieczenie to stan faktyczny, w którym majątek ubezpieczającego jest objęty ochroną na sumę znacznie przekraczającą jego wartość. Sama sytuacja nie pociąga za sobą negatywnych skutków prawnych w postaci, np. grzywny. Nie mniej, zakład ubezpieczeń, który wystawił taką polisę, skalkuluje składkę od wyższej sumy ubezpieczenia. Klient musi zdawać sobie sprawę, że doprowadzając do nadubepzieczenia, nie otrzyma w razie szkody całkowitej świadczenia, które będzie równe sumie zawartej na polisie.
Dzieje się tak dlatego, że zakłady ubezpieczeń stosują zasadę proporcji, która uwzględnia możliwość wypłaty odszkodowania proporcjonalnie do poniesionej przez ubezpieczonego szkody. Zatem jeśli majątek był wart mniej niż suma zawarta na polisie, mniejsze też będzie odszkodowanie.